Kilka zdań o #folk’u

W definicjach muzyki folkowej zwykle mówi się o przechodzeniu jej z pokolenia na pokolenie w tradycji ustnej. Można też trafić na wzmianki o pentatonice i tradycyjnych instrumentach. Dla kogoś, kto chciałby zainteresować się folkiem, taka definicja nie będzie pomocna.

W mojej prywatnej definicji muzyka folkowa składa się z muzyki tak charakterystycznej pod względem melodii, rytmu lub obu tych elementów, a jednocześnie o tak otwartej formie, że można wokół każdego obecnego tam tematu tworzyć dowolną liczbę aranżacji i interpretacji. Przykładem tego rodzaju utworu jest „The House of the Rising Sun”: piosenka, której pochodzenia nie znamy i prawdopodobnie nigdy nie poznamy – a muzycy jej z pewnością nigdy nie porzucą. Definicja nie opisze wszystkich przypadków, bo folk jest formą wolną.

Muzykiem folkowym był w pierwszym okresie swojej kariery noblista Bob Dylan i niektórzy mu nigdy nie wybaczyli, że tak wcześnie tę ścieżkę porzucił w poszukiwaniu nowego stylu. Folk śpiewa się właśnie m.in. w USA, gdzie wpisuje się w szerszy nurt tzw. americany. Przykładem współczesnej amerykańskiej wokalistki folkowej jest Rhiannon Giddens, która nie ma sobie równych w godzeniu nowoczesności z historią, a wręcz ocala pewne elementy wiedzy o tradycyjnej muzyce od zapomnienia. Może dzięki temu jest jedną z tegorocznych laureatek stypendium MacArthura. Ale przecież folk jest popularny także w północnej Europie; ciekawe eksperymenty ostatnio w Polsce w wykonaniu np. zespołu Laboratorium Pieśni, a tak naprawdę europejski folk towarzyszy nam stale od lat 90.

Warto też pamiętać, że folk jest często muzyką społecznie lub historycznie zaangażowaną (jeden z utworów na playliście to potwierdza). Treść tekstu ma w muzyce folkowej znaczenie, kto wie, czy nie bardziej, niż w znanej nam w Polsce „poezji śpiewanej”.

Poniżej zamieszczam przykładową listę inspiracji folkowych – w moim odczuciu energetyzujących, co dobrze oddaje sedno folku. Zostały ułożone z grubsza w kolejności do coraz bardziej komercyjnych (pierwsze trzy to bardzo surowe brzmienia – trzy ostatnie łagodniejsze dla ucha). Są to inspiracje – nie staram się przesądzać o właściwym gatunku tych utworów.

Ambitniejsza lista zachodnich piosenkarek folkowych jest dostępna do przejrzenia w tym artykule z The Huffington Post, który serdecznie polecam.

#1

#2

#3

#4

#5

#6