Kto śpiewa o drzewach?

W anglojęzycznych utworach folkowych zdarzają się przykłady piosenek napisanych po to, by jakieś miejsce, które niegdyś było zielone, a zostało zdewastowane, przetrwało przynajmniej w ludzkiej pamięci. Piosenki te są opowieściami, czasem zawierają dialogi i narracje, a dzięki temu mogą nieść istotne treści, także historyczne. Przykładem takiej piosenki jest „Paradise” Johna Prine’a, którą artysta napisał dla swojego ojca. Treść zawiera wspomnienie miejsca znanego jako Paradise w Zachodnim Kentucky, które przestało istnieć, aby zastąpiła je odkrywkowa kopalnia węgla prowadzona przez firmę „Pana Peabody” (pieśń jest znana także jako „Mr Peabody’s Coal Train”).

I tu ciekawostka, firma Peabody Energy próbowała kilka lat temu prawnie zakazać wykorzystywania nazwy firmy w piosence Johna Prine’a. (źródło: EcoWatch)

Inny przykład takiej piosenki to Bonny Portmore opowiadająca o dewastacji lasów dębowych w Irlandii, w tym pomnika przyrody Portmore Ornament Tree, w XVIII wieku. Kto był na Zielonej Wyspie będzie wiedział, że obecnie jest ona praktycznie pozbawiona lasów.

Wśród polskich piosenek (i nie mówię tu o pisanych na zamówienie jakiegoś projektu ekologicznego, bo tych praktycznie nie da się słuchać) na wyróżnienie zasługuje „Pamiętajcie o ogrodach” Jonasza Kofty. Jej przesłanie, choć nie ma celu kronikarskiego, jak pierwsze przykłady, jest bardzo zbliżone.

Z zasady jednak polskie piosenki nie mówią o drzewach, nawet jeśli mają je w tytule (myślę tu o „Starych drzewach” Korteza).

Ciekawe przykłady udało mi się zgromadzić dzięki twitterowemu crowdsourcingowi (dziękuję @rorq@kaczkozajac): TILT „O jaki dziwny, dziwny, dziwny” (nie znalazłam odpowiedniej wersji do podlinkowania na YouTube) oraz Depeche Mode „The Landscape is Changing” (również brak dostępnej oficjalnej wersji, ale polecam posłuchać z wybranego serwisu streamingowego).

Z kolei na tej liście można znaleźć ciekawe tytuły z tej tematyki, w tym cztery piosenki Michaela Jacksona, który był wrażliwy na sprawy Ziemi („Heal The World”, „Earth Song”, „Cry”), serię piosenek Jamiroquai, Jacka Johnsona, Pete’a Seegera… Zdecydowanie godne polecenia tytuły.

Swoją listę tymczasem zakończę tym utworem. W moim odczuciu traktowanie przyrody jako coś zewnętrznego od człowieka jest w istocie źródłem problemu, a wrażliwość na Planetę Ziemię wyraża się nie tylko słodką harcerską poetyką.

obrazek na wstępie: źródło Pixabay, CC0