Nadmiar brokatu

Zjawisko, które nazwałam „nadmiarem brokatu”, a można wyjaśnić jako dobroduszną pretensjonalność, bardzo utrudnia odbiór muzyki, a i inne sztuki performatywne zapewne również psuje. Warto umieć spojrzeć poza brokat.

Co nazywam nadmiarem brokatu powoduje, że spotykający się na różnych festiwalach muzycy amatorzy reagują popłochem i ucieczką na propozycję, by wykonać „Kolorowy wiatr” z filmu Pocahontas. Do piosenki tej do tego stopnia przylgnęła osobowość Edyty Górniak, że nie potrafimy oddzielić jednego od drugiego. A utwór ten jest wart tego, by się nad nim pochylić.

„Kolorowy wiatr” („Colors of the Wind”) został skomponowany przez wybitnego amerykańskiego kompozytora Alana Menkena. Pracował on dla Wytwórni Disneya w czasach jej świetności. Prawie każdy zna napisaną przez niego muzykę do Małej Syrenki, Aladyna, Herculesa czy Pocahontas. „Colors of the Wind” to nie tylko świetna kompozycja Menkena, ale także odpowiadający przesłaniu bajki tekst Stephena Schwartza. Obaj artyści urodzili się pod koniec lat czterdziestych ubiegłego wieku.

Polską wersję tekstu „Kolorowego wiatru” zawdzięczamy Antoniemu Marianowiczowi. Antoni Marianowicz był polskim poetą, prozaikiem, satyrykiem, tłumaczem… który przeżył getto warszawskie, gdzie w 1942 roku na tajnych kompletach zdał maturę, po czym rozpoczął studiowanie prawa u Mieczysława Ettingera. Krótki wpis na temat Antoniego Marianowicza w Wikipedii nie wspomina niestety, że był też autorem przekładu na polski „Kolorowego wiatru” (czy są na sali jacyś Wikipedyści?). A to kolejne miejsce, gdzie w latach ’90 kulturowo „daliśmy radę”, bo przekład warstwy słownej „Kolorowego wiatru” został zrobiony po mistrzowsku. Antoni Marianowicz zmarł w roku 2003, osiem lat po premierze Pocahontas.

Na koniec wykonanie – występ Edyty Górniak, który dziś brzmi już jak zdarta płyta, ciągnąc za sobą tłumek naśladowczyń. Jednak polskie wykonanie „Colors of the Wind” było jednym z najlepszych na świecie. Wystarczy trochę posłuchać, by się o tym przekonać. Odważnych zapraszam do eksperymentu i posłuchania tego, co bez problemu można znaleźć w Internecie.

Poniższe wykonanie za to można odsłuchać bez obaw.