Tintinnabuli

Tintinnabuli nie ma nic wspólnego z komiksowym Tin Tinem – jest to wynaleziona w XX wieku metoda kompozycji i nurt w muzyce. Słowo oznacza „mały dzwonek”, a jego twórcą jest Arvo Pärt, kompozytor estoński.

Jak podaje Wikipedia, nurt tintinnabuli kojarzy się z minimalizmem, ale tak naprawdę „nawiązuje do hesychii (z gr. uciszenie), praktyk medytacyjno-ascetycznych mnichów z Świętej Góry Athos”. Arvo Pärt jest przecież wybitnym kompozytorem muzyki sakralnej, za co został wielokrotnie uhonorowany, choćby w ubiegłym roku przez Papieża Franciszka.

Warto zapoznać się z twórczością tego kompozytora, gdyż jest on jednym z niewielu współczesnych nam twórców, którzy nie szlifują metod wynalezionych przez swoich poprzedników, ani nie eksplorują nowych narzędzi dostępnych dzięki nowym technologiom, ale idą zupełnie nieznanymi ścieżkami.

Kiedy zastanawiałam się, jak możliwa jest taka oryginalność, natrafiłam na artykuł w The Atlantic o „Śpiewającej Rewolucji”. Okazuje się, że przez całe dziesięciolecia Estończycy chronili swojej odrębności kulturowej przed Związkiem Radzieckim za pomocą śpiewu. W 1988 roku śpiewali przez pięć nocy z rzędu w liczbie 100.000 ludzi.

Estetyka tych stutysięcznych chórów bardzo przypomina kompozycje Arvo Pärta.

Sekretem techniki tintinnabuli jest, jak wyjaśnia artysta, brak podziału na melodię i akompaniament, ale stworzenie matematycznie dokładnego połączenia od jednej linii melodycznej do drugiej. (tekst źródłowy: „Tintinnabuli is the mathematically exact connection from one line to another…..tintinnabuli is the rule where the melody and the accompaniment [accompanying voice]…is one. One and one, it is one – it is not two. This is the secret of this technique.” – rozmowa pomiędzy Arvo Pärt i Antonym Pittsem nagrana dla BBC Radio 3 w Royal Academy of Music w Londynie 29 marca 2000 r., wydrukowana w informacji dołączonej do Passio wydanego przez Naxos Records; źródło: Wikipedia).