Na tropie niesporczaków

W ostatnim czasie natrafiłam na kompanię crowdsourcingową dotyczącą źródeł słowa “niesporczak”. Z ciekawości sprawdziłam w wolnej chwili wyszukiwarkę polona.pl. Źródła z 1917 r., w postaci podręczników licealnych, zawierały potwierdzenie podejrzeń innych osób, że słowo pochodzi od powolnego ruchu niesporczaka. Nie dziwi to, biorąc pod uwagę znaczenie nazwy łacińskiej. Jednak nie było jasne, kiedy nazwa przyjęła się w języku polskim. Na co dzień nie zajmuję się biologią, ale jeśli powiedziało się a, warto przynajmniej powiedzieć b.

Rycina przedstawiająca niesporaczaka “w stanie życia” i w formie wyschniętej, z książki “Wiadomości początkowe z biologii, czyli nauki o istotach żyjących, przeznaczone dla uczącej się młodzieży” Józefa Nusbaum-Hilarowicza, 1907 r., s. 30.

Przeglądając starsze dokumenty dostępne na polona.pl można się przekonać, że na początku XIX w. łacińska nazwa Tardigrada była używana na określenie leniwców. Feliks P. Jarocki w 1821 r. umieścił Tardigrada w tomie pierwszym książki pt. “Zoologia czyli Zwiérzętopismo ogólne”, traktującej o “zwierzętach ssących i nibyssących”. Wśród zwierząt Leniwych (Tardigrada) autor wymienił leniwca i łazęgę. Nie miał zatem z pewnością na myśli niesporczaków.

Feliks P. Jarocki, “Zoologia czyli Zwiérzętopismo ogólne”, Kraków 1821, s. 205 – tablica XXVI opisująca zwierzęta leniwe, w tym leniwce.

Tardigrada w znaczeniu leniwców (leniwych), a nie niesporczaków, pojawia się u tego samego autora wciąż w roku 1851 w książce “Treść zoologii dla użytku młodzieży”, a także u Pawła E. Leśniewskiego w “Historii naturalnej” z 1857 r. i w “Historii naturalnej” Antoniego Wagi w 1859 r.

W 1860 r. można jednak natrafić na rubrykę ciekawostek o badaniach nad niesporczakami Kuriera Wileńskiego. Gazeta ta, wydawana po polsku, relacjonowała wówczas stan zagranicznych badań prowadzonych przez Schultz’a, Schwann’a, P. Poucheta i innych. W swojej “Gawędzie naukowej” o tworzeniu się samorodnym, sprawozdawca p. Louis Figuier przytoczył między innymi wyniki badań p. Dumas’a, który dowodził, że Tardigrada wytrzymują temperaturę nawet 150 stopni Celsjusza. Autor zaznaczył, że nazwy polskiej dla Tardigrada “nie ma dotąd”. Trzeba uznać, że nazwa Tardigrada około 1860 r. przestała być używana na określenie leniwców i zaczęła oznaczać niesporczaki, ale wówczas jeszcze nie było tłumaczenia tego słowa na język polski z łaciny.

Kurier Wileński gazeta urzędowa z 8 lipca 1860 r. nr 53, fragment “Gawędy naukowej”, polona.pl

Istotna wzmianka o polskim tłumaczeniu, jaką można ustalić dzięki bazie polona.pl, znalazła się w poważnym wydawnictwie naukowym, a mianowicie w Pamiętniku Polskiej Akademii Umiejętności. Tom 10 z 1885 r. zawiera obszerną publikację A. Jaworowskiego pt. “O swobodnym rozplemie wnętrznym komórek. I część”. Znajdziemy tam zdanie “U owadów zdaje się zazwyczaj, iż jedna z nich środkowa, lub u podstawy oddziału zdaje się jajem, u innych zaś członkonogów, mianowicie u Balanus, Limilus, Apus, Dziesięcionogów, Wijów, Pajęczaków (wyjąwszy niesporczaki Tardigrada) jedna z komórek obwodowych”.

Nazwa ta pojawia się mimochodem w nawiasie bez szerszego omówienia. Autor mógł poznać nazwę podczas swojej pracy naukowej w Krakowie i można szukać autora tłumaczenia nazwy na język polski w pracach akademików krakowskich i wileńskich z okresu 1860-1885. Był to najwyraźniej okres intensywnych doświadczeń nad niesporczakami, czego można się dowiedzieć choćby z polskiego przekładu “Szkiców z życia zwierzęcego” George’a H. Lewesa. W przekładzie opublikowanym w Warszawie w 1872 r., nazwa niesporczak jednak jeszcze się nie pojawiła.

“Szkice z życia zwierzęcego”, G. H. Lewes, przełożył Artur Popławski, Warszawa 1872 r., s. 55 – rozdział zachęcający do zrobienia eksperymentu z ożywianiem kołowrotków i niesporczaków.

Przed publikacją A. Jaworowskiego słowem niesporczak posłużył się tłumacz “Materializmu współczesnego” Paula Janeta. Tłumacz to bliżej nam nieznany, podpisany jako Z. G., który wydał przekład “za upoważnieniem” prof. Paula Janeta, członka Akademii Paryskiej, własnym nakładem w 1878 r. w Krakowie. Tajemniczy tłumacz figuruje w katalogu Biblioteki Narodowej i w polona.pl tylko pod inicjałami, zatem raczej nie ustalono jego personaliów w późniejszych pracach naukowych.

Co ciekawe, tłumacz nie posłużył się w swoim przekładzie słowami “wrotki” ani “kołowrotki”, które pojawiają się w pracach naukowych jako polskie określenia łacińskiej nazwy Rotatoria. Tłumacz Z. G. posługuje się tutaj słowem “rotatorye”. Sugeruje to, że dokonał swojego tłumaczenia raczej na wyczucie, niż przez wzgląd na ustalone wcześniej terminy naukowe. Pozwala to przypuszczać, że tajemniczy Z. G. jest autorem słowa “niesporczak”. Być może nie wiedział po prostu, że w języku polskim nie występuje oficjalne tłumaczenie, ponieważ był tłumaczem-amatorem, a nie naukowcem. Szkoda, że autor ukrył się za inicjałami, gdyż bez wnikliwszych badań być może nie dowiemy się, jak się nazywał, a jest prawdopodobne, że to jego określenie ostatecznie przyjęło się w języku polskim. Do czasu przeprowadzenia takich badań, jego autorstwo słowa “niesporczak” możemy traktować jako hipotezę.

Paul Janet, Materyjalizm współczesny, w tłumaczeniu za upoważnieniem autora – Z. G., nakładem tłumacza, Kraków 1878, s. 107.

Jakikolwiek jest jego autor, termin “niesporczak” przyjął się dzięki akceptacji środowiska akademickiego. To zaś możemy ustalić dzięki utrwaleniu przez A. Jaworowskiego wyrażenia “niesporczak Tardigrada”, bez bliższych uzasadnień, w pracy naukowej opublikowanej przez Polską Akademię Umiejętności w 1885 roku.

A. Jaworowski, “O swobodnym rozplemie wnętrznym komórek. I część”, Pamiętnik Polskiej Akademii Umiejętności. Tom 10, Kraków 1885 r.