Niemożliwe pomniki botaniki czyli prawniczka na tropie pokrzywy, cz. 1

Liliowiec, Ogród Botaniczny UW, czerwiec 2021

There are three things which have stimulated men throughout the ages to travel far and wide over the surface of the globe, and these are gold, spices and drugs. It is to the two latter of these universal needs of man that we may trace the origin and foundation of botanic gardens.

A. W. Hill, The History and Foundations of Botanic Gardens, Annals of the Missouri Botanical Garden 2.1/2 (1915): 185-240.

Wpis zawiera relację z ogrodów botanicznych Uniwerstytetu Warszawskiego, Polskiej Akademii Nauk i Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jest pierwszy z serii.

Wstęp

Lubię zwiedzać ogrody botaniczne, ponieważ moim zdaniem są to miejsca niemożliwe. Poza tym jest w nich chłodno, ładnie i można zobaczyć, ile w powietrzu faktycznie powinno być trzmieli, motyli i innych zapylaczy.

Ogrody botaniczne są niemożliwe, ponieważ nie wydaje się, żeby przystawały do naszych czasów. Można dziś pójść do bogatego funduszu i powiedzieć: “Mam doskonały plan. Wykupimy działkę w centrum miasta. Zaplanujemy ogród na kilkaset lat, a najlepiej na zawsze. Wzniesiemy fontanny, wykopiemy stawy, postawimy piękne szklarnie. Zatrudnimy naukowców, ogrodników i będziemy wpuszczać gości za drobną opłatą. Nie, nie będziemy specjalnie pilnować roślin. Nie, nie będzie zysków, będą koszty. Co z tego będziemy mieli? Będziemy kultywować piękno przyrody, chronić i poznawać gatunki, i edukować odpowiedzialnych obywateli. Będziemy pokazywać, jak dobre planowanie przynosi korzyści przez lata i przekażemy dziedzictwo naszym potomkom. Stworzymy miejsce do życia dla owadów zapylających i wielu innych stworzeń. Nauka nie przynosi łatwych do wyceny korzyści i ogród botaniczny też nie”. Na coś takiego dzisiaj należy odpowiedzieć: nic z tego, nie jesteśmy pięknoduchami; potrzebny jest solidny business plan. Jest to oczywiście uproszczenie tematu, które nie uwzględnia specyfiki czasów, kiedy niektóre starsze ogrody powstawały. Jednak takie podejście pozwala docenić, że wciąż posiadamy parki botaniczne, pomimo, że czasy się zmieniły.

Porównywanie ogrodów botanicznych między sobą byłoby bardzo trudne, gdybym każdy z osobna oceniała bez żadnego punktu odniesienia. Ponieważ nie znam się na botanice, moim punktem odniesienia jest sposób traktowania w ogrodzie skromnej rośliny, jaką jest dobrze znana mi pokrzywa.

Ogród Botaniczny Uniwersytetu Warszawskiego

Pomysł ze sprawdzaniem stanowisk z pokrzywami powstał w tym ogrodzie. Znajdują się tam aż dwa podpisane stanowiska z pokrzywą, pokazując pokrzywę zarówno za jej walory lecznicze i kulinarne, jak i pokrzywę dla niej samej. Takie potraktowanie tematu uznaję za wzorcowe, 10/10.

Stanowisko z pokrzywą nr 1, Ogród Botaniczny UW
Stanowisko z pokrzywą nr 2, Ogród Botaniczny UW

Ogród Botaniczny UW znajduje się przy Łazienkach Królewskich w Warszawie. Został założony w 1818 r. Wstęp (bilet normalny) kosztuje w granicach 12-20 zł. Ogród ma aktualnie kilka zamkniętych sekcji, szklarnie otwiera tylko w weekendy, ale prezentuje się bardzo dobrze. Ma ładne logo i kolorowe, niewielkie bilety, zmieniane sezonowo. Jest raczej zacieniony, niż odsłonięty. Jest to pierwszy ogród botaniczny, z jakim się zetknęłam, korzystając z darmowych biletów dla studentów UW. Ostatnio dowiedziałam się, że możliwość darmowego zwiedzania przysługuje też absolwentom.

http://www.ogrod.uw.edu.pl/

Lilia złotogłów, Ogród Botaniczny UW, czerwiec 2021
Zawilec japoński (anemone hupehensis), Ogród Botaniczny UW, lipiec 2021
Domek dla owadów, fontanna. Ogród Botaniczny UW, czerwiec 2021

Ogród Botaniczny Polskiej Akademii Nauk w Powsinie

Ogród Botaniczny PAN nie prowadzi stanowiska z pokrzywą. Poszukiwanie pokrzywy na zwykłym spacerze nie powiodło się. Przy jednej z wizyt, w trakcie programu tworzenia prywatnego zielnika, zapytałam botaników, czy istnieje stanowisko z pokrzywami. W ten sposób potwierdziłam, że nic takiego nie ma. Pracownicy ogrodu zapewnili mnie jednak, że ogród posiada nieoznakowane pokrzywy. Inne dokonania ogrodu uzasadniają tolerowanie tego braku i przyznanie ogrodowi honorowego 10/10.

Ogród botaniczny w Powsinie znają dobrze mieszkańcy południowej Warszawy, ponieważ znajduje się w miejscu nadającym się do dłuższych spacerów. Wystarczy wysiąść z metra na Kabatach i przejść przez rezerwat Lasu Kabackiego. Ogród powstał w 1974 r. i jest stosunkowo duży. Poza wydzielonym arboretum, jest bardziej odsłonięty, niż zacieniony, prezentując choćby piękną roślinność łąkową oraz bujnie rosnące rośliny lecznicze. W ogrodzie odbywają się koncerty fortepianowe. Prowadzony jest program uprawy starych odmian jabłoni. Bilet normalny kosztuje 16 złotych. Aktualnie nie ma w powsińskim ogrodzie sklepu z roślinami. Ogród wydaje się bardzo starannie utrzymany, szczególnie, jeśli ocenia się go na przestrzeni kilku lat.

Odnowiona w ostatnich latach szklarnia zyskała nowe rzeźby w miejsce poprzednio wypożyczonych statuetek m.in. Buddy i Ganesha. Szklarnia w obecnej odsłonie wydaje się uporządkowana i nie nadmiernie zarośnięta.

https://ogrod-powsin.pl/

Szklarnie Ogrodu Botanicznego PAN
Glorioza wspaniała (gloriosa superba) Rothschildiana, Ogród Botaniczny PAN, lipiec 2021
Ogród Botaniczny PAN w Powsinie, granica arboretum, lipiec 2021

Ogród Botaniczny Uniwersytetu Jagiellońskiego

Ogród Botaniczny UJ posiada bardzo ładne stanowisko z pokrzywą, a nawet tablicę poświęconą tej roślinie. Inspekcja stanowiska pokrzywowego wypadła dla tego ogrodu znakomicie i nie można było się przyczepić do niczego. Ocena 10/10.

Stanowisko z pokrzywą w Ogrodzie Botanicznym UJ
Tablica prezentująca pokrzywę jako roślinę rosnącą w służbie człowieka

Ogród Botaniczny Uniwersytetu Jagiellońskiego został założony w 1783 r. Ma piękną architekturę i robi bardzo silne wrażenie estetyczne. Przez to wydaje się raczej miejscem do spacerów i obcowania z historią, niż do nauki o przyrodzie. Starsze szklarnie, które można tam zwiedzać, zachowały klimat dawno minionych czasów, w tym ciekawe formy donic i efektowne metody sadzenia (np. nisko położone otwory w podłodze). Są jednak bardzo intensywnie zarośnięte, przez co trudno zrobić tam efektowne zdjęcia prezentowanym roślinom. Sam ogród nie wydaje się ani zacieniony, ani odsłonięty, plasując się gdzieś w połowie stawki. Posiada kilka bardzo malownicznych, zarybionych stawów. Bilet normalny, w tym możliwość zwiedzania małego muzeum i wszystkich szklarni, kosztuje 9 zł. Ogród znajduje się kilka minut spacerem od stacji kolejowej Kraków Główny. Prowadzi sprzedaż nadmiarowych roślin, udzielając przy okazji informacji o sprzedawanych okazach.

https://ogrod.uj.edu.pl/ogrod

Dziedziniec, Ogród Botatniczny UJ
Ogród Botaniczny UJ, lipiec 2021
Zawilec japoński (anemone hupehensis), Ogród Botaniczny UJ, lipiec 2021
Echinops commutatus, Ogród Botaniczny UJ, lipiec 2021

c.d.n.