Pytania o smog

W związku z ostatnim wyrokiem w sprawie p. Grażyny Wolszczak trafiają do mnie różne pytania dotyczące pozwów o smog. Poniższa notatka krótko wyjaśnia najciekawsze moim zdaniem, a dostępne na tym etapie w prasie, aspekty tej sprawy.(1)

Wyrok z dn. 24 stycznia 2019 r. nie jest prawomocny. Po wyroku sądu rejonowego (Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia) przysługuje apelacja do sądu okręgowego (tutaj Sądu Okręgowego w Warszawie). Jest to pierwszy znany mi wyrok korzystny dla osoby poszkodowanej smogiem w Polsce.

Nie znamy treści uzasadnienia; zapewne jeszcze nie zostało sporządzone. Bez tego trudno powiedzieć, dlaczego w prasie podkreślano znaczenie dla tej sprawy dyrektywy 2008/50/WE z dnia 21 maja 2008 r. w sprawie jakości powietrza i czystszego powietrza dla Europy z dnia 21 maja 2008 r. (Dz.Urz.UE.L Nr 152, str. 1). Dyrektywa była implementowana w Polsce za pośrednictwem 23 aktów prawnych i jak każda dyrektywa obowiązuje co do rezultatu. Powołanie się na dyrektywę może oznaczać, że sprawa zatoczy szersze kręgi, w tym może potencjalnie wiązać się z koniecznością zadania przez sąd pytania prejudycjanego Trybunałowi Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). To na razie spekulacje.

Ciekawe w tym wyroku jest, że sąd dopatrzył się naruszenia prawa „do korzystania z walorów nieskażonego środowiska naturalnego”. Z doniesień prasy wynika, że naruszono „[r]ównież prawo do wolności, bo powódka musiała ograniczyć aktywność na świeżym powietrzu. Ograniczono jej też prawo do prywatności poprzez narażenie jej na oddychanie zanieczyszczonym powietrzem”.

Sprawy o naruszenie dóbr osobistych nie należą do najprostszych, a dobra osobiste są prawami podmiotowymi. Naruszanie ich jest bezprawne, chyba, że istnieje i została wykazana okoliczność wyłączająca bezprawność. Tworzy to taką ochronę, że uzupełnianie katalogu dóbr osobistych z art. 23 KC przez sądy następuje powoli, rzadko i jest brzemienne w skutki. Jednym z praw wskazanych dopiero w orzecznictwie było np. prawo do kultu pamięci po zmarłej osobie bliskiej.

Art. 23 KC Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

W kontekście prawa do czystego środowiska z na pierwszy plan wysuwa się wyrok Sądu Najwyższego z 1975 r.:

Prawo człowieka do nieskażonego środowiska biologicznego i do zaspokojenia uczuć estetycznych piękna krajobrazu mogą być chronione środkami przewidzianymi w art. 24 KC tylko wtedy gdy pogwałcenie tego prawa stanowi równocześnie naruszenie lub zagrożenie praw osobistych, których przedmiotem są dobra osobiste w rozumieniu art. 23 KC. Sytuacja taka mogłaby powstać np. w razie zaśmiecania ogródka pod oknem lub bezpośredniego zasłonięcia widoku na park – wtedy doszłoby do naruszenia konkretnego prawa osobistego.(2)

W ślad za tym komentarze do Kodeksu cywilnego stwierdzają:

Nie ulega natomiast wątpliwości, że w przypadku działań odnoszących się do środowiska naturalnego, jeżeli wywierają one ujemny wpływ na warunki życia i kondycję psychofizyczną człowieka, istnieje możliwość dochodzenia ochrony dóbr osobistych, które wskutek tych działań mogą doznać lub doznały uszczerbku, takich jak np. zdrowie, nietykalność mieszkania, prywatność.(3)

Wyjaśniałoby to, dlaczego w wyroku w sprawie p. Wolszczak wskazano naruszenie jeszcze dwóch innych – niekwestionowanych jako dobra osobiste – praw aktorki, tj. prawa do prywatności i prawa do wolności.

Bardzo pozytywnie należy ocenić powołanie się w sprawie na raport Najwyższej Izby Kontroli.

Więcej będzie można powiedzieć po opublikowaniu uzasadnienia (zakładam, że pojawi się wniosek o jego sporządzenie), a przede wszystkim po prawomocnym zakończeniu sprawy. Niewykluczone, że sprawa trafi także do innych sądów (Sądu Najwyższego, TSUE). Równolegle prowadzonych jest jeszcze kilka procesów w sprawach o smog. Śledząc ich rozwój warto pamiętać, że katalog dóbr osobistych jest otwarty i historycznie art. 23 KC podlegał wykładni dopuszczającej istnienie innych dóbr osobistych, niż wyraźnie wymienione w kodeksie. Pozwala to na dostosowanie kształtu prawa do poczucia prawnego i oczekiwań obywateli, jednakże dzieje się to w kontekście całego systemu prawnego. W Polsce nie obowiązuje system prawa precedensowego (pisałam o tym w poprzednim wpisie), ale takie sprawy pokazują, jak istotny jest przyjmowany przez sądy kierunek orzekania. Mam nadzieję, że w tej sprawie dojdzie do przetarcia ścieżki dla lepszej ochrony naszego środowiska życia.

(1) Opieram się na artykule z Gazety Wyborczej, „Grażyna Wolszczak wygrała ze skarbem państwa! Smog w Polsce narusza jej dobra osobiste” z 24.01.2019, Martyna Śmigiel

(2) Wyrok Sądu Najwyższego z dn. 10 lipca 1975 r., sygn. akt I CR 356/75.

(3) M. Gutowski (red.), Kodeks cywilny. Tom I. Komentarz do art. 1–352, Warszawa 2018, komentarz do art. 23, nb. 18, Legalis.

Złożone pod: